03.12.2011

Imię jedno z trzech .

Po dniu trzeba było mu wy myśleć imię chodź by do książeczki zdrowia. Każdy miał własny pomysł pierwszą propozycją było imię wymyślone przez mojego brata czyli Hagrid ,ale mi się nie podobało .. Ale jeśli to był jedyny pomysł to tak ma w książeczce zdrowia do dziś. Potem gdy się trochę oswoił z nami i mruczał a wtedy i także dziś mruczy jak traktor (potem dam nagranie jak mruczy) , więc moim pomysłem na imię było Mruczuś , chociaż teraz nie nazwałabym tak kota .Trochę się o to kłóciliśmy ale w końcu imię Bańcurek wymyślił kolega mojej mamy . Nietypowe ,gdyż on jak nas odwiedzał to nie nazywał go Hagrid tylko Bańcurek .No i do dziś każdy go tak nazywa .
zdjęcie z roku 2006 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz