21.04.2012

Wizyta u Weterynarza.

Chyba nie uwierzycie , w końcu wybraliśmy się do weterynarza ! Całą drogę Bańcuś miałkał ,a  potem gdy wracaliśmy zrobił kupke . Kicia była okazem spokoju w porównaniu do Kocura. Bańcuś  i Kicia nie byli od 2007 roku u weterynarza. A pazury ? Ojoj dobrze ,że się zabraliśmy i pojechaliśmy do veta. Przychodnia Krak-Vet przyjęła kotki i dr. Magda Godzisz zbadała nasze kotki , podała tabletkę na odrobaczanie , obcięła pazurki ,a potem ich zbadała . Musieliśmy kupić Kici nową książeczkę zdrowia kota ,bo tamtą zgubiliśmy podczas przeprowadzki .. Za odrobaczanie , obcinanie pazurków , zbadanie dwóch kotków i nową książeczkę zapłaciliśmy TYLKO 35 zł  !! Polecam przychodnię Krak-Vet os.Złotego Wieku 88 i dr. Magdę Godzisz :3 Dokupiliśmy jeszcze obcinarkę dla kotków.

Nasze kotki zbadane <3



Tępe pazurki
a potem kotki spały



Zabawka dla kocia

Hej ! 
Mam mały poradnik ..
"Dużo radości i naturalności"


Potrzebne przedmioty :

  • Piórko (gołębia lub innego ptaka , ważne by miało zapach)
  • 1 metr czarnej nici
  • + dodatkowo można dodać kocimiętki 
Instrukcja :
krok 1 . Znajdź piórko i dowiedz się ,że kotu się podoba i nim się interesuje.








krok 2.  Jeśli tak to przywiąż je na nitkę ciemnego koloru 1m




krok 3. Baw się nią z kotem tylko w środku dnia lub wieczorem , gdy kot tego chce .Nigdy rano !
+ krok 4. potrzyj piórko kocimiętką 


Informacja dla ciekawskich : jeździj piórkiem po ścianach i na łóżku  aby kot skakał ,lub rób mu przeszkody i zadania ,np. przeskakiwanie z krzesła na krzesło :D


Powodzenia !
Koty to uwielbiają !



Kicia

Zaczęło się od tego ,że mieliśmy Bańcurka (przez rok) potem mieliśmy przez 2 lata Czarną kicię o imieniu Mila  ,to był kochany i zgrabny , mądry kot ,ale niestety trochę głupi .Mieszkaliśmy na poddaszu ,a Mila bardzo lubiła wychodzić na dach bloku . Co noc kombinowała jak wyjść na dach przez małe okienko .. czasem udawało jej się to ale zawsze wracała do domu .Niestety kiedyś się jej nie udało wrócić i spadła .. Obudził nas huk uderzających pazurków o nasz parapet ,a ponieważ Mila nie była chudziutka i taka zgrabniutka jak kiedyś i nie spadła na cztery łapy , walnęła nimi o samochód .. miała potem parę operacji a 2 dni po operacji odeszła . :( Pochowaliśmy ją za blokiem . Gdy Mila zniknęła życie Bańcurka się zmieniło , już nie był dziwnym kotem tylko smutnym i przygnębionym kocurem .. Postanowiliśmy wziąść z fundacji kota ,by Bańcurek nie czuł się tak źle . Gdy pojechaliśmy do M1 (gdzie przed zoologicznym zawsze w weekend stoją panie z kotami z fundacji) było tam dużo młodych kotów które zostały uratowane przed śmiercią .Zauważyliśmy tam ok.4 miesięczną kotkę uratowaną przed utopieniem za Krakowem , to był jedyny młody kot który nie spał/leżał w kuwecie :D Może dlatego ją wzięliśmy . Do domu jechała w kartonie z dziurami xD , a gdy ją w domu wypuściliśmy była przerażona . Bardzo długo była chojrakiem ,ale bardzo dobrze dogadywała się z Bańcurkiem :D A to było najważniejsze, bo to był nasz cel .Niestety Kicia tuż po przyjeździe złamała nóżkę .. Niezdara mała xD
Imię wzięło się  znikąd , po prostu jak myśleliśmy nad imieniem dla niej to gdy nie miała imienia wołaliśmy do niejKicia ,bo było wygodnie .No i tak zostało ,gdyż przecież łatwo jest powiedzieć do kota : "[..] Kici ,kici ,kici , Kicia ,Kicia , kici ,kici [...] "
To pierwsze zdjęcia Kici :D ----\/



Połamaniec 



Moim zdaniem się nie zmienili :3


Razem raźniej !

Łącze blogi , Bańcurka z Kicią :D
To tyle przekopiuje tylko ty posty ze starego bloga Kici i już :3

Bo dużo ich łączy ...